Lata 60-te - Najciekawszy okres na Bezchlebiu - wiele
stawów - dość duży jeszcze Staw Górny blisko stacji PKP
Były wtedy 3 poziomy wody - wysoki -na Stawie Górnym - średni -na
Stawie Średnim - niski -na Stawie Wielkim
Pod koniec lat 60-tych - woda się wszędzie podniosła - na Stawie Średnim
zatopiła plażę - a na Stawie Wielkim
- woda podtopiła tor -przy wysepkach -i podeszła pod wysokie
skarpy na południu - tworząc wspaniałą plażę na Afryce
Ustalił się wtedy Staw Wielki - ze wspaniałym widokiem z Afryki -na
wyspy Kolorado - i inne półwyspy i zatoki.
- na brązowo zaznaczono ścieżki piesze i rowerowe - a na żółto
zaznaczono plaże -oraz półwysep -na Stawie Średnim
-na który chętnie pływaliśmy ( jako dzieci ) - a później na Stawie
Wielkim -na wyspy ( oraz zatopioną - już jako - starsi )

Najlepiej było na Stawie Średnim -fajna mała plaża - idealna do
nauki pływania - oraz na przeciwko półwysep przy torach
1960 - Widok na łąkę pomiędzy Stawem Górnym -a Średnim
-Józek - ćwiczy "skok w dal" -na plaży
< zdjęcie z gitarą - 1958 r. - wyk. R. -z Czekanowa
>


1963 - staw Średni - Jurek pruje fale - " na szweli " Ola i Jurek na tratwie - a Krystek i Józek pchają !


Od północy fajna plaża dla dzieci - od południa ( od Hałdy
) - tajemniczy półwysep - każdy chciał tam popłynąć
< Pamiętam jak w wieku 13 lat - przepłynąłem na półwysep (
ok. 30 m ) -bez opieki dorosłych -nie zdając sobie sprawy z zagrożenia
utonięciem - ledwie potrafiłem utrzymać się na
wodzie - ale byłem dumny z siebie - wreszcie poczułem się jak -Robinson
Crusoe >
Krysia - Jurek -Ola - Czy to jest Jędrek ? - ile miał lat ?


Zdjęcie zimowe ogromnego jeszcze Stawu Wielkiego ( pocz. lat 60 ) -zwałowisko
Hałdy jest daleko - pod Czechowicami
< widać jak daleko było ze zwałowiska Elektrowni (
stanowisko fotografa ) - do półwyspu Afryki - małe były drzewka
wszędzie >

< zdjęcie to udostępnił Kol. Jędrek D. >
Kol. Cz. Rz. przesłał nam zdjęcie - z 1969 r. - wykonane na
końcu - zwałowiska Elektrowni - w kier. Afryki
Zrobił nam wielką radość tym zdjęciem. Na
zbliżeniu pokazuje ono - nieopisany - ogrom tych stawów ( lata 60
-te )
Widok rozpościera się od centralnego płaskowyżu ( po lewej - za pociągiem
) - nad Stawem Średnim - dalej w prawo
- " błyska " - ponad torami - Staw Górny - aż do samej kolei PKP - dalej stacja
PKP - i po prawej - droga na stację
Poniżej widzimy - długi niski cypel na Afryce - po
prawej - cypel od północnej strony - daleko na wprost
- podtopione tory
- i na końcu - pierwsze ( niskie jeszcze ) zwałowiska Hałdy
Pierwotnej - czyli - za Stawem Średnim i nad Stawem Górnym
Nic wtedy nie wskazywało - na budowę - następnych pięter
zwałowisk Hałdy - krajobraz był płaski i rozległy
< później - jako starsi - przepływaliśmy - od tego prawego
cypla - na Afrykę - przez całą szerokość tego Stawu (- tego zdjęcia
)
- spoglądam na ten cypel - w dole - i widzę - nasze namioty
- miejsce to było fantastyczne - jasne -przewiewne - w koło - woda >

Na zbliżeniu - widzimy - zamglony obraz - wzmocniony -
potęgą naszych wspomnień - najsilniej zapisanych w pamięci
Przypomnijmy sobie : - najpierw szliśmy od Stacji - polną drogą
( z prawej ) - nad Średnim Stawem - na tym pierwszym pagórku
mogliśmy sobie obejrzeć w koło - Staw Górny - Staw Średni - za nim -
torowisko - a za torami - olbrzymi dziki krajobraz Afryki
W dole - nad Stawem Średnim - była mała plaża - a po przeciwnej
stronie - okrągły półwysep ( zwany wyspą )
Po wejściu na - wysoki centralny płaskowyż ( z lewej - za pociągiem )
- mogliśmy podziwiać w koło - wszystkie stawy i zatoki.
<< Płaskowyż ten ( TYBET ) - doskonale pokazują zdjęcia p.Józefa
Sz. ( 1950_JSz ) - widziany od strony PKP i
Czechowic >>
Zdjęcie to pozwala na przypomnienie sobie - zdobywania doświadczeń
- w kierunku - jakby pod włos - w retrospektywie -
- całe poznanie Stawów rozpoczęło się tam - od tego przebłyskującego
- Stawu Górnego - widzimy go już - tylko w połowie
Przecież w latach 50 / 60 -tych - wielkie olbrzymie masy
ludzi - z Bytomia i Zabrza - wylewały się - z "oblepionych
teksasów"
na stacji PKP - i lokowały się na północnych brzegach -
Stawów
Górnego i Średniego - twarzami - do gorącego słońca
- słońce odbijające się w wodzie - grzało podwójnie - i trwała ta "
Wędrówka Ludów " - od plaż Stawu Górnego - aż do Afryki
