Stopka Redakcyjna    < redaguje SK >   - zamieszczamy tutaj ORYGINALNE  dłuższe wypowiedzi
  
                                 - najlepiej pisane w edytorze ( np. WORD - format RTF  - lub inny )

===============================================================================


Red-SK_v.02_06-10-29 > - Nasza strona o Bagrach - istnieje już ponad rok - więc - ŻYJE !

               - o pomyśle na  - Bagry  - 

    Pragnienie zebrania starych zdjęć z Bagrów na Bezchlebiu tliło się we mnie już od kilku lat.
Dopiero obecnie, przy powszechnym ( szybkim ) internecie, postanowiłem ułożyć te zdjęcia
w pewien uporządkowany album.   Pragnąłem przede wszystkim zachęcić innych Kolegów
( rozsianych często po szerokim świecie ) do współpracy.

Głównym celem jest skorzystanie z możliwości internetu w celu spotkania się wielu różnych osób
( zupełnie sobie nie znanych ) i wywołania pięknych wspomnień z pobytu nad stawami.
  
Zapraszam wszystkich - również tych, którzy nie posiadają zdjęć, ale dobrze pamiętają te piękne stawy.
W ten sposób będą współuczestnikami tego wspaniałego wspomnienia ( Skoro dobrze pamiętają - to mogą
cokolwiek napisać o stawach - chętnie takie wspomnienia zamieścimy )

Stwierdzam niestety, że w zasadzie tylko młodsi mogą „ posadzić ” przed monitorem starsze osoby
- często rodziców - ponieważ Ci Starsi ( często po 60 ) w ogóle nie rozumieją internetu i bez pomocy młodszych
- sami nigdy nie odważą się podejść do komputera ( choćby w I-kawiarence)
Kiedy tłumaczę tym wszystkim Starszym Kolegom, że wystarczy jak poproszą wnuka, żeby im
  wystukał na Google'u
 < bagry bezchlebie > -to po prosu - NIE WIERZĄ ! - , że coś takiego jest  w ogóle możliwe.

    Wiedziałem już od dawna, że wielu kolegów posiada pewne zdjęcia z lat 60.
Dopiero, kiedy starsi koledzy zaczęli mi pokazywać swoje skarby - to wpadłem
- bezpowrotnie - w głębiny tych stawów
- szukając tam tchnienia - ciepłego, parnego lata  - i  smaku tamtej wody. -zdając sobie sprawę z tego, że wpadłem w
- przestrzeń WIRTUALNĄ !

 

    Niedawno słyszałem wypowiedź pewnej wybitnej osoby, że nie tyle sama wiedza o - pięknie Natury-
- wspaniałości obrazu - ale bezpośrednie, autentyczne przeżycie - jest esencją naszych pragnień  i dążeń
    Dlatego też wielu kolegów wyraża zdziwienie, czy irytację - że ruszam tego „Trupa”,
który wywołuje ból serca i uścisk w gardle, -że jest to BOLESNE WSPOMNIENIE ! , -ponieważ
wyraża ono ( uduchowioną ) tęsknotę -do radosnych i wspaniałych wspomnień z lat młodości.

   Niemniej jednak - właśnie takim Osobom -zawdzięczamy niektóre wspaniałe zdjęcia - ponieważ
dały się ubłagać - o udzielenie niektórych zdjęć i wspomnień -co dla mnie młodszego ( ok. 50-latka)
było wielkim przeżyciem - móc zobaczyć „na własne oczy” - to coś - co jest na starych niewyraźnych
fotografiach - to coś -co było owiane migotliwym wspomnieniem - jakieś resztki Stawu Górnego, czy
Średniego - coś - co wydawało się nam ( jeszcze dzieciom ) - krainą olbrzymich jezior - z wieloma
zatokami, plażami , urwiskami, wysepkami, nasypami - z których rozlegały się wspaniałe widoki -
- na dalekie „tajemnicze” dzikie, niedostępne krainy - niemożliwe wprost - do ogarnięcia wzrokiem.

    H. Schliemann -niem. archeolog (amator !) - kiedy w 1875 r. odkrywał Troję - dążył przez całe swoje życie
- do czegoś -co istniało tylko w mitologii - w zapiskach historycznych - Troja istniała przede wszystkim
w „Odysei” Homera - pragnął,- wierzył do końca - w istnienie Troi.
  
Tak i my „ grzebiemy już - pod tą Hałdą ” - w nadziei , że zobaczymy - te nasze „skarby”
My czujemy w sobie - ten „ Raj utracony” -chodzimy tam - tam po tej Hałdzie - w ciszy - w zadumie
-czujemy tę wodę - „ pod stopami ” - My tego nigdy nie zapomnimy - My wciąż to czujemy w sobie.

    Jak powiedział Kolega  - Jędrek D. -„ Stawy na Bezchlebiu - są głęboko zapisane w naszej pamięci -
są  najpiękniejszym wspomnieniem - z okresu naszej młodości - są pięknym fragmentem naszego życia ! ”

 

   Dla mnie osobiście - każdy cm kw. Bagrów na Bezchlebiu - jest fizycznie odciśniętym śladem
- każde miejsce przypomina coś innego - jakieś inne smaki - pływanie w ciepłej,  przeźroczystej wodzie
- nurkowanie przy stromych urwiskach  ( w oczach stoją jeszcze - te wyłaniające się z głębin - sterczące kikuty
zatopionych drzew ) - łapanie raków ( z latarką ) - przy stromych brzegach Stawu Górnego - dziecinne kąpiele
na plaży Stawu Średniego - późniejsze próby pływania na tej samej plaży, ale zatopionej już na 1 m wody  -
 „ bohaterskie ” przepływanie na przeciwległą dziką wyspę.

    Później pod koniec lat 60 -ogólna przeprowadzka - na Staw Wielki - na Afrykę - a tam - to już był „ RAJ ”.
Nieograniczony w swej wspaniałości - Staw Wielki - stanowił już krainę  ”zaczarowanych dzikich zatok i wysp”
-na czele - z krainą , zwaną AFRYKA -ze wspaniałą plażą - i wysokim - wybitnie widokowym cyplem -urwiskiem
- i - wspaniały archipelag - wyspy KOLORADO
..

    Tam było wszystko - rak -szczupak - źródła wody pitnej - dzikie obozowiska na wyspach Kolorado -zmontowane
z różnych starych mebli  i plandek,  zamieszkałe przez całe lato - przez ludzi tak zrośniętych z bagrami, że - zamiast stóp
- to mieli płetwy - żywili się całym bogactwem ryb tego stawu oraz jagodami i grzybami leśnymi.
  
Pamiętam od północnej strony - od strony zwałowisk - różne ziemianki „ całoroczne ” -z „żeleźniokami” - zbudowane
przez „ Hołdziorzy ”, którzy żyli tam przez wiele lat -póki sypano tam -czysty kamień węgielny - a zbieranie tam węgla
stanowiło zajęcie dla - całych „ rodów ”.

 

    Ja próbowałem opłynąć - przez kilka lat 70-tych - wszystkie te zakątki - ale i tak nie dałem rady - tyle tego było.
Wyprawy na wyspy - z całym ekwipunkiem na dętkach czy materacach ( wszystko było dobrze powiązane - bo na tamtych
głębokościach - jak coś wpadło do wody - to już zostało ).
((  żeby nie taszczyć ciężkich gumowych pontonów do domu - to ludzie - zawijali je z ciężkimi kamieniami - i zatapiali je
w głębokich kryjówkach - i tam czekały - nawet - do następnego lata !   ))

Opału różnego pływało dużo po wodzie - ognisko paliło się prawie całą noc. Jak ktoś założył  obozowisko
( szczególnie na średniej wyspie ) - to ludzie się zmieniali - i trwało ono - aż do września.

Jak fantastycznie odbierały („ ściągały” -Fale Krótkie ) pierwsze tranzystorki - na tej wodzie
- wieczorami słuchało się tylko „ Luxemburga”. Oczywiście były też gitary i śpiewy.

Wielu starszych ludzi wspomina - jak do stacji Bezchlebie przyjeżdżały przepełnione „Texasy”
   - no i oczywiście - wszyscy widzieli - śpiewającą i grającą na gitarze - Karin Stanek

 

    Pamiętam , jak jechało się pociągiem do Pyskowic - to nagle - zaraz za stacją Bezchlebie - uderzał - oślepiający -
blask wody - Stawu Górnego - rozległej połyskującej blaskiem słońca toni - rozległego rozświetlonego obszaru wód
- czuło się ciepło od tej jasności - tak jakby - od krainy ciepłych mórz .

Wspomnienia te są bardzo barwne - przecież tam byli wszyscy - wodniacy - pływacy - kajakarze - wędkarze
- nurkowie -no i wielu młodych - często dopiero początkujący -ale już nasiąkający wodą  tych stawów.

Chyba jedną z głównych cech tych Bagrów - była ich dzikość - i niedostępność . Milicja  i Straż Leśna - zwalczały
- wszelkie pojazdy mechaniczne - do rowerów chyba  nie wypadało im się doczepiać - o ile dobrze pamiętam - to
- też nie chcieli „zadzierać” -z „Hołdziorzami”
  
Dzisiaj aż trudno uwierzyć - że nie było tam „łomotu” dyskotekowego - i „ryczących” motorówek.

    Dziwne, - że wszyscy się znali - lubili - kochali to miejsce - więc starali się je szanować.
Byłem wtedy młody i być może świat widziałem kolorowo - ale wszyscy wiemy, że - tam był RAJ !

   Trzeba jeszcze wyjaśnić, że chodzi nam tylko o miłe wspomnienia - nas zwykłych ludzi.
Musimy odrzucić wszystkie konotacje ustrojowo-gospodarcze aby zachować wdzięczną pamięć
dla samych siebie nawzajem - albowiem -my wszyscy -po 50 -żyliśmy w tej rzeczywistości.
Często - jako pracownicy górnictwa - mieliśmy mieszane uczucia - co jest ważniejsze ?
-produkcja - węgiel - energia ( nasze zarobki ) - czy ta czysta - niewinna - dzika woda ?

Te nasze zdjęcia  z Bagrów na Bezchlebiu - opisująją  nasze wspólne przeżycia- zarówno autora - jak i odbiorcy.
  
Nie chodzi tutaj o dokumentację techniczno-fotograficzną.
( na pewno istnieją zarchiwizowane dokumentacje i zdjęcia lotnicze z tych zwałowisk ) -chodzi  o zdjęcia 
i wspomnienia  - miłośników tych miejsc - chodzi o ich stare wyblakłe zdjęcia - niosące  w sobie uczucie autora
- „ tu było tak - a tu tak - a tu tak fajnie było -ale tu najlepiej ! ”.

Zdjęcie udostępnione jest skrawkiem pamięci tego zdarzenia ( ze świadomością, że zrobił je
Tata, Wuj, Kolega ) - są dla nas wszystkich ważne, ponieważ uzupełniają się wzajemnie.

    Zdjęcia tutaj zamieszczane - stają się własnością nas wszystkich ( każdy może sobie je ściągnąć )
Jeżeli przekażemy jakieś zdjęcie - mamy szansę na inne zdjęcia innych kolegów - prosimy więc -przeglądnijcie
wasze pudła ze starymi zdjęciami - bo tylko Wy - ROZPOZNACIE jeszcze Bagry - na Bezchlebiu

 

    Wielkim problemem jest świadomość - jak wiele zdjęć z Bagrów - już przepadło -na śmietniku !

Wielką radość sprawił nam Kolega Gerard M. - górnik dołowy - który - jak pamiętam - po mozolnej pracy pod ziemią -
wybitnie dostrzegał piękno Natury - stawów na Bagrach - jego zdjęcia - oddają wiernie te uczucia !

Pamiętamy wielu Starszych Kolegów , którzy w latach 60-tych wykonywali piękne zdjęcia Bagrów,
ale niestety - mamy utrudniony z Nimi kontakt - prosimy więc - Koledzy ! - powiadomcie innych Kolegów
- o naszej stronie - o naszych Bagrach.

    Zapraszamy również do pisania Kolegów - Emerytów - macie przecież jakieś wspomnienia.
( później sami będziecie się dziwić ! - jak to „ładnie” napisaliście - bo Pani Skleroza
  - wyczyści Wam - „ Dyski ” )

                                                       Bardzo serdecznie zapraszamy Szanownych Kolegów do współpracy

                                                        Najprościej pisać e-mail’em - na adres - bagry@op.pl

                                                                                                                    z przyjaznymi uściskami - SK